DE Staging Area
- DE Staging Area

|
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
|
Autor |
Wiadomość |
Fuel
Fleet Intelligence
Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 58
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 6:40, 11 Maj 2009 Temat postu: Karty danych |
|
|
Tworzenie postaci w systemie Dead Echoes opiera się na użyciu "Kart Danych". Dostępne są w wersji xls i 'przeglądarkowej'.
Podstawowe atrybuty:
Siła:
Zręczność:
Wytrzymałość:
Inteligencja:
Zd. Tech:
Manipulacja:
Charyzma:
Opanowanie:
Szybkość:
Bystrość:
Do podziału między nie jest 50 punktów, maksymalna wartosć jednego to 10.
Umiejętności podzielone są na pakiety.
Artylerzysta
Atleta
CQC
Kamuflaż
Kierowca
Pilot
Strzelec
Biurokrata
Fachowiec
Fałszerz
Medyk
Sieciarz
Przetrwanie
Technik
Wykształcony
Artysta
Cwaniaczek
Skurwiel
Oprawca
Przywódca
Do podziału między nie - 30 punktów. Pakiet nie może przekroczyć wartości 5.
Pakiety zawierają umiejętności, jednak dostęp do nich zyskuje się tylko po uzyskaniu poziomu 'mistrza' w danym pakiecie - 7.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
aaa4
Another Wanderer
Dołączył: 25 Sie 2017
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 15:40, 25 Sie 2017 Temat postu: |
|
|
-Przecieto jej gardlo rownie brutalnie jak poprzedniej ofierze - powiedzial patolog. - Ten szaleniec pilowal nozem kregi szyjne. Narzedzie nie bylo dosc ostre, zeby je przeciac, ale sprawca mial taki zamiar, recze za to.
-Dobrze, doktorze, zamiesci pan to wszystko w raporcie - powiedzial Adamsberg, patrzac na zalewajacego sie potem Danglarda. - Zbrodni dokonano przed chwila, prawda?
-Tak, miedzy pierwsza piec a pierwsza trzydziesci piec, jesli policjant dokladnie podal czas.
-Panski odcinek - Adamsberg zwrocil sie do patrolujacego ulice policjanta - biegl stad do placu Port-Royal?
-Tak jest, panie komisarzu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
aaa4
Another Wanderer
Dołączył: 25 Sie 2017
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 10:19, 30 Sie 2017 Temat postu: |
|
|
Opowiedzialam tym chlopakom, jak mnie Stella wyrolowala i, ze wladowalam sobie pol grama. Byli strasznie mili. Zapytali, gdzie maja mnie zawiezc. Zjezylo mnie to pytanie, bo nie chcialam sie nad tym zastanawiac. Powiedzialam, zeby mnie zostawili na tej lawce. Ale trzeslam sie z zimna i oni powiedzieli, ze musze do lekarza, bo przeciez nawet nie moge chodzic.
Nie chcialam zadnych lekarzy. Oni powiedzieli, ze znaja jednego bezblednego faceta, lekarza, tez pedala, do ktorego mogliby mnie zawiezc. Uspokoilo mnie, ze to pedal. Bo w takich sytuacjach wiecej mialam zaufania do pedalow. Chlopcy zlapali taryfe i zawiezli mnie do tego lekarza. Facet byl rzeczywiscie bezbledny. Od razu zapakowal mnie do lozka i zbadal. Chcial ze mna pogadac o cpaniu i tak w ogole, ale ja juz z nikim nie chcialam gadac. Poprosilam, zeby mi dal tabletki nasenne. Dal mi jedna nasenna i pare jakichs innych.
Zaraz wyskoczyla mi ta moja goraczka i zaczely sie krwotoki z nosa. Nastepne dwa dni prawie caly czas spalam. Kiedy trzeciego dnia banka znowu zaczela mi normalnie pracowac, nie moglam tego wytrzymac. Nie chcialam sie nad niczym zastanawiac. Musialam sie zdrowo sprezyc, zeby nie zaczac glowkowac i nie dostac swira. Skupilam sie na dwoch myslach: Pan Bog nie chcial, zebys sie teraz przekrecila. Nastepnym razem wezmiesz bankowo caly gram.
Chcialam wyjsc do ludzi, skolowac dzialke, pokrecic sie, o niczym nie myslec, az do prawdziwego "zlotego strzalu". Ciagle jeszcze nie moglam calkiem normalnie chodzic. Ten lekarz pedzio naprawde strasznie sie mna przejal. Kiedy skapowal, ze mnie juz nie utrzyma w domu, skombinowal mi kule. Wyprulam od niego o kulach, a po drodze od razu je wypieprzylam. Nie chcialam wlazic miedzy swoich o kulach. Jak sie sprezylam, to moglam kustykac i bez tego.
Dokustykalam do dworca Zoo i na poczatek zrobilam paru klientow. Miedzy innymi byl jeden kasztan. Wprawdzie nie Turek tylko Grek. W koncu, tak wlasciwie, to nic do kasztanow nie mialam. A ta smieszna umowa honorowa pomiedzy Babsi, Stella i mna, ze nigdy nie zrobimy tego z kasztanem, kompletnie mnie przestala obchodzic. Wszystko mnie przestalo obchodzic.
Moze mialam tez cicha nadzieje, ze przyjdzie na dworzec moja mama, zeby mnie szukac. Jakby mnie szukala, to przyszlaby na dworzec. Chyba dlatego nie poszlam na Kurfurstenstrasse. Ale tak wlasciwie, to czulam, ze teraz to mnie juz nikt nie bedzie szukal. I przez chwile pomyslalam sobie, jak to bylo pieknie, kiedy mama jeszcze na mnie czekala.
Kupilam dzialke, wladowalam i wrocilam na dworzec. Musialam miec forse n
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|
|
|